HDD z dopalaczem: jak flashcache przyspieszał dawny hosting
Jeszcze kilka lat temu serwery współdzielone, czyli klasyczna usługa Hostingu WWW, były wyposażone w dyski HDD z flashcache. Polegało to na tym, że dokładało się szybki dysk SSD jako cache i tworzyło się wraz z nim partycję /home. Powodowało to szybsze operacje I/O, ale również generowało tzw. dirty cache w postaci bloków z określoną wielkością, jeśli dane napływały zbyt szybko. Dirty cache gromadził się na dysku SSD i systematycznie był przepisywany na właściwy nośnik – dysk HDD.
Podczas operacji rsync wymagane było zastosowanie parametru –bwlimit, aby ograniczyć ilość przesyłanych danych między serwerami. Prędkość przesyłania danych wówczas wynosiła około 20-30 MB/s. Konieczność limitowania wynikała z ryzyka zbytniego obciążenia dysków i paraliżu usługi z klientami w ilości 1k kont na serwerze shared.
Dziś standardem stały się szybkie dyski SSD korzystające z interfejsu NVMe, które oferują znacznie wyższą wydajność niż dawne konfiguracje HDD wspomagane flashcache. Pomijamy parametr –bwlimit i jedynym ograniczeniem staje się łącze między serwerami, co w dzisiejszych klasycznych przypadkach wynosi w przełożeniu na dyski około 300 MB/s zapisywanych danych.
Ukazuje to ogromny postęp w prędkości przesyłanych danych wraz z ich zapisem na nośnik w warunkach produkcyjnych.
Filed under: Informatyka - @ 2026-05-21 19:31